Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates


statystyka
Błoto, komary i plecak - czyli I półmaraton komandosa Drukuj Email
Wpisany przez maine_coon   
środa, 09 czerwca 2010 22:51

Na niebie ciemne, deszczowe chmury, temperatura ok. 20 stopni i straszny zaduch. Na około mnie sami twardziele z armii i ja w bojowym stroju z plecakiem i w kamaszach. Stoimy wszyscy na stadionie WAT-u w Warszawie. Przed nami 3 pętle po 7km każda. Organizator o ksywie Harcerz, pełniący chyba wszystkie funkcje na raz - w tym spiker, ostrzega przed bardzo dużym błotem i że generalnie „będzie hardkor”.

Punktualnie jak to w wojsku o 10:02 ruszamy na trasę. Zaskoczyło mnie początkowe tempo biegu, gdyż wynosiło ok. 5:20/km. Jak dla mnie zdecydowanie za szybko. Jednak doganiam peleton już na 1,5km. Od tego miejsca jest chyba najfajniejszy odcinek: błoto po kolana, woda trochę wyżej i tylko pozatapiane palety, po których można się poruszać. Niestety, leżą jedna od drugiej w odległości dobrego skoku, co z plecakiem wcale nie jest takie łatwe. Finał przeprawy - mam pełno wody w butach, a tu jeszcze ok. 20km przede mną. 

Więcej…
 
3 maja 2010 roku. Katowice. Silesia Maraton. Drukuj Email
Wpisany przez tomir   
wtorek, 01 czerwca 2010 20:14

Jak donosił organizator maratonu katowickiego impreza ta była zagrożona. Patronat nad nią objęło „mroczne widmo”. Mówiąc poważniej to druga edycja tej imprezy miała się nie odbyć. Tłumaczenie był tu powszechne w ostatnim czasie – KRYZYS!!! To on miał być wszystkiemu winny. Biegacze (i nie tylko oni) doskonale wiedzą, że złym sprawcą jest człowiek i jego niechęć do organizowania tego typu imprez. Człowieka tego należy tu rozumieć jako urzędnika samorządowego, któremu na rozwoju fizycznym społeczeństwa zależy tylko teoretycznie. Zjawisko takie jest powszechnie znane przed wyborami i dlatego też nie ma sensu się nad tym rozwodzić. Na szczęście zawsze znajdzie się grupa zapaleńców, która mimo przeciwności losu udowadnia, że można. To dzięki takim ludziom tysiące osób na całym świecie biega maratony, zwiedza miasta, a także część z nich pisze relacje, w tym i ja. Przejdźmy zatem do tego co się wydarzyło 3 maja br. w Katowicach…


Więcej…
 
W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w … wąwozie Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 21 marca 2010 21:21

Poniżej zamieszczamy wywiad z przeciętnym uczestnikiem Ekstremalnych imprez na Orientacje – Miśkiem.

Redakcja: Podobno masz do Skorpiona szczęście.

Misiek: Tak, do Ekstremalnej Imprezy na Orientacje SKORPION mam szczęście, tj. udaje mi się tam pojechać nieprzerwanie od 3 lat. Jest to impreza organizowana przez ludzi z Lubelszczyzny a oprócz zabawy w napieranie jej celem jest ukazanie piękna ziemi lubelskiej i Roztocza.

Redakcja: A nie masz przypadkiem do Skorpiona pecha?

Misiek: Do Ekstremalnej Imprezy na Orientacje SKORPION mam także pecha, bo dwa lata temu źle przeczytałem regulamin i straciłem prawie pewne 3 miejsce a rok temu musiałem podjąć dla własnego bezpieczeństwa decyzję o wycofie.

Redakcja: Dlaczego ten wycof?

Więcej…
 
Maraton w Londynie czyli jak pokonałam wulkan. Drukuj Email
Wpisany przez Dżastin   
czwartek, 13 maja 2010 21:14

25 kwietnia miałam okazję uczestniczyć w londyńskim maratonie zaliczanym do wielkiej piątki. Nie jest łatwo dostać się na ten maraton. Liczba cudzoziemców startujących w nim jest bardzo ograniczona. Można próbować szczęścia w loterii zgłaszając się nawet do 5 razy lub mieszkać w Wielkiej Brytanii i uzyskać czas kwalifikujących do udziału . Inny sposób praktykowany przez organizatorów maratonu to zgłoszenie się przez jedną z licznych fundacji czy przez biuro podróży posiadające pulę miejsc. Do tej pory taką pulę posiadała też Polska za pośrednictwem Pana Henryka Paskala, jednak nie zdecydował się zarezerwować miejsca dla Polaków w 2010 ze względu na wysoką kwotę udziału przekraczającą 1000  zł i małe zainteresowanie.

Więcej…
 
Warszawski XXI Bieg Niepodległości. Drukuj Email
Wpisany przez Bohdan   
niedziela, 27 grudnia 2009 23:52

Zima właściwie w pełni, przygotowania do nowego sezonu w Galerii rozpoczęte, tymczasem wróćmy na chwilę do wydarzeń z listopada zeszłego roku, kiedy to odbyła się kolejna wielka stołeczna impreza biegowa - 21. Bieg Niepodległości. Poniżej relacja Bohdana Czahorowskiego z tego wydarzenia. Powinna ona ukazac sie już dawno, ale wśród natłoku zadań gdzieś zaginęła, za co redakcja strony serdecznie przeprasza zainteresowanych! Wróćmy na chwilę do kolejnej imprezy biegowejm w której tradycyjnie już Galeria biegła wspólnie.


"W dniu 11 listopada już po raz 21 ponad 5 tysięcy biegaczy, rolkarzy, zawodników Nordic Walking i osób niepełnosprawnych na wózkach wystartowało w tradycyjnym Biegu Niepodległości na dystansie 10km. Nowa, zmieniona trasa biegu wiodła Aleją Niepodległości, Aleją Jana Pawła II, następnie ulicami Anielewicza, Andersa, Marszałkowską, Koszykową do mety – w Alei Niepodległości.


Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 2 z 11
©2008-2009 KB Galeria Warszawa, Powered by Joomla! 1.5
Ask ve Sevgi  - Ask ve Sevgi sitesi - Ask ve sevgi blogu - Ak ve sevgi - ak ve Sevgi sitesi