|
Biegam od ponad siedmiu lat. Jest to wielkim zaskoczeniem przede wszystkim dla znajomych, rodziny, ale także dla mnie. Nigdy się na to nie zanosiło. Nie lubiłam WF-u i raczej go opuszczałam. Zmiana o 180' nastąpiła w momencie nagłego przytycia. Zaczęłam ćwiczyć w domu, potem trochę na siłowni, a jazda na rolkach stała się nałogiem. Zrzuciłam zbędne kilogramy, a aktywny tryb życia bardzo mi się spodobał. Z dnia na dzień wymyślałam sobie solidniejsze treningi. Po ok.3 miesiącach zapisałam się do klubu fitness blisko Lasku Bielańskiego. W tym lesie zaczęłam biegać. Pewnego razu trafiłam na zawody na Kabatach. Tam poznałam Wojtka (prezesa) i Andrzeja, dzięki którym wstąpiłam do KB Galeria. Nigdy nie żałowałam podjętej decyzji. Byłam zaskoczona mentalnością biegaczy! Nie spodziewałam się, że poznam tylu wspaniałych, sympatycznych ludzi. Również dzięki bieganiu poznałam swojego narzeczonego:)
Siedem lat temu rozwinęła się we mnie jeszcze jedna ogromna sportowa pasja - spinning. Są to bardzo energiczne zajęcia na rowerkach oferowane przez fitness kluby. Intensywność mogę porównać z bieganiem. Trzy lata temu zrobiłam kurs na instruktorkę sportu i rekreacji ruchowej oraz przeszłam szkolenie OM CYCLING. Dzięki temu teraz pracuję w wymarzony dla siebie sposób. Prowadzenie zajęć na rowerkach daje mi ogromne pokłady radości i energii. Uwielbiam pracować z ludźmi i zachęcać ich do coraz większego wysiłku. Poza tym staram się wzmacniać mięśnie na aerobiku. W 2005' uczestniczyłam w ustanowieniu rekordu świata w fitnessie. Każdego dnia poświęcam mnóstwo czasu na sport. Inaczej nie umiem. Na koncie mam 9 maratonów. 10 będzie dla mnie wielkim wyzwaniem.
|