| Galeryjny ssak afrykański w ZOO |
|
|
| Wpisany przez Gazela |
| niedziela, 26 kwietnia 2009 21:03 |
|
Każdy uczestnik biegu w pakiecie startowym za 30 zł. (z czego 10zł przeznaczone było na Ogród Zoologiczny) otrzymał wyjątkowo ładną koszulkę Reeboka z dobrego oddychającego materiału oraz chip. O 11.00 nastąpiło wspólne odliczanie i po chwili start. Wśród 385 biegaczy rywalizowało 78 kobiet. "Galerię" reprezentowali: Miodzio i Gazela, czyli ja. Trasa była dość trudna. Zawodnicy musieli pokonać trzy pętle. Każda z nich zawierała wzniesienie i to czego nie lubię najbardziej czyli nierówną kostkę. Dodatkowo czas zawodów wydłużała spora ilość zakrętów. Jednak mimo tego biegło mi się dobrze. Lubię startować w czasie deszczu, ponieważ jest chłodniej i dzięki temu odczuwam mniejsze zmęczenie. W prawdzie na trzeciej pętli deszcz przekształcił się w ulewę, ale byłam już tak przemoczona, że nie miało to dla mnie większego znaczenia. Na metę wpadłam jako trzecia kobieta z czasem 39.35. Po chwili pojawił się też Miodzio - 42.41 Dostaliśmy bardzo ładny medal przeznaczony dla wszystkich zawodników oraz Powerade'a i wodę. Można też było poczęstować się grochówką. Największą atrakcją biegu okazała się młoda tygrysica o imieniu Zoja. Opiekun prowadząc ją na smyczy spacerował z nią po trasie zawodów. Tygrysicy towarzyszyła przybrana mama - owczarek niemiecki. Miałam ogromną chęć przerwać bieg i pogłaskać oba zwierzaki. Zoja była śliczna i wesoła. Niestety podczas zawodów przerwy są niewskazane, więc biegłam dalej. Tygrysica okazała się wyjątkowo ambitnym zwierzęciem i w pewnym momencie postanowiła zmierzyć się z jednym z najlepszych zawodników - Marcinem Kuflem. A może chciała go tylko mocniej zmotywować?:) Oczywiście wszystko odbyło się pod kontrolą opiekuna, a Zoja bardziej utożsamiała się z przybraną niż biologiczną mamą przez co była niegroźna.
Zdjęcia: www.bieganie.pl Gazela |






18 kwietnia 2009 roku w Warszawie zorganizowano 
