| Brolobet - półmaraton Dania –Szwecja |
|
|
| Wpisany przez Dżastin |
| poniedziałek, 05 lipca 2010 22:01 |
|
Organizatorzy - dwa kluby biegaczy z Danii i Szwecji postarali się o obfite zaopatrzenie. Na stolach dla biegaczy i gości były bez limitu napoje izotoniczne, bułki, banany, jogurty. Jako minus mogę podać brak worków do pozostawienia rzeczy w depozycie.Organizatorzy nie mieli nawet worków na śmieci. A było to bardzo istotne, gdyż rzeczy z depozytu były przewożone ciężarówkami z Danii do Szwecji. Bieg zaczynał się o godz. 16 00. Przeszliśmy pieszo ok. 20 minut do startu ustawieni w ramach swoich stref czasowych. Trasa była urozmaicona. Zaczynała się od 4 km tunelu w Kopenhadze potem wbiegliśmy na wyspę prowadzącą do mostu i następnie na sam most lekko wznoszący się ku górze. W połowie dystansu pojawił się znak Unii Europejskiej i Szwecji i od tego momentu most lekko schodził w dół. Na moście bardzo wiało, na szczęście w plecy.
Końcówka wiodła przez przedmieścia Malmo, gdzie mieszkańcy nam żywo kibicowali. Co 5 km były ustawione napoje głownie izotoniki w bardzo ciekawych kartonikach –butelkach Tetra Pack z logo organizatorów. Na mecie dostałam piękny, złoty medal oraz okolicznościowy plecak. Potem jeszcze chwila oczekiwania na rzeczy z depozytu oraz na autobusy, które zawiozły nas z powrotem ze Szwecji do Danii.
Półmaraton ukończyłam z czasem 1: 48:09 plasując się na 753 miejscu. Łącznie było 26 676 uczestników. Półmaraton był dosyć trudny. Pobiegłam gorzej niż mój życiowy wynik 1: 45: 39 z 16 maja tego roku w Kassel. Jednak start uważam za bardzo udany ze względu na niezapomniane widoki. Chętnych do startu w przyszłorocznej edycji odsyłam na stronę http://www.broloppet2010.se/en/index.php
|







12 czerwca miałam okazję wystartować dzięki uprzejmości kolegów firmowych z Danii w jubileuszowym 10 -tym półmaratonie na moście Øresund łączącym Danię i Szwecję. Ubrana w koszulkę z logo Papyrus przebiegłam 21 km i 195 metrów w sobotnie popołudnie. Miasteczko startowe było usytuowane w parku w pobliżu lotniska i stacji metra. Udałam się tam wcześnie rano po odbiór numeru startowego. Zgłaszając się wpisałam strefę czasową. Niestety okazało się, że umieszczono mnie w limicie powyżej 2 godzin. Na całe szczęście otworzyłam kopertę i udało się zmienić strefę startu. Każda strefa czasowa miała innego sponsora. Moim sponsorem była Skanska w kolorze niebieskim.

