Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates


statystyka
Warszawski XXI Bieg Niepodległości. Drukuj Email
Wpisany przez Bohdan   
niedziela, 27 grudnia 2009 23:52

Zima właściwie w pełni, przygotowania do nowego sezonu w Galerii rozpoczęte, tymczasem wróćmy na chwilę do wydarzeń z listopada zeszłego roku, kiedy to odbyła się kolejna wielka stołeczna impreza biegowa - 21. Bieg Niepodległości. Poniżej relacja Bohdana Czahorowskiego z tego wydarzenia. Powinna ona ukazac sie już dawno, ale wśród natłoku zadań gdzieś zaginęła, za co redakcja strony serdecznie przeprasza zainteresowanych! Wróćmy na chwilę do kolejnej imprezy biegowejm w której tradycyjnie już Galeria biegła wspólnie.


"W dniu 11 listopada już po raz 21 ponad 5 tysięcy biegaczy, rolkarzy, zawodników Nordic Walking i osób niepełnosprawnych na wózkach wystartowało w tradycyjnym Biegu Niepodległości na dystansie 10km. Nowa, zmieniona trasa biegu wiodła Aleją Niepodległości, Aleją Jana Pawła II, następnie ulicami Anielewicza, Andersa, Marszałkowską, Koszykową do mety – w Alei Niepodległości.



Na starcie biegu utworzyliśmy wielką, „żywą”, biało – czerwoną flagę. Zawodnicy w białych koszulkach ustawili się po lewej stronie jezdni, w koszulkach czerwonych po prawej stronie . Na mecie triumfowali Rafał Wójcik, a wśród Pań Agnieszka Gortel. Wśród uczestników zawodnicy Galerii utworzyli barwną grupę biegnąc z flagami w barwach narodowych i klubowych – żółto – czerwonych. Było nas 11-oro: And, Gosia, Dżastin, Tomir, Pierwszygal, Jan G, Miodzio, Elemelek, Misiek z Beatą i Bohdan.

Mimo padającego nieustannie deszczu – humory wszystkim dopisywały, biegnąc pozdrawialiśmy dopingujących nas Warszawiaków. Towarzyszyły nam brawa przechodniów, kierowcy samochodów pozdrawiali nas dźwiękiem klaksonów, a stojąca w strugach deszczu starsza Pani miała rzuciła pod naszym adresem „Szczęść Wam Boże!”.


Tegoroczny bieg był dla mnie osobiście wielkim przeżyciem. Już po raz drugi Przyjaciele z Galerii postanowili towarzyszyć mi podczas biegu na całej 10 – kilometrowej trasie. Nawet nie wiecie jakie to było dla mnie ważne i jak bardzo jestem Wam za to wdzięczny. Biegacie przecież o wiele szybciej ode mnie, mokliście w deszczu o kilkadziesiąt minut dłużej niż normalnie, ale z uśmiechem na ustach równaliście do mnie, a nawet na ostatnich metrach pozwoliliście wyjść mi na czoło grupy.

Wielkie dzięki za to!.

Obiecuję, że postaram się jeszcze przez parę lat walczyć na maratońskich trasach, a nawet spróbować przebiec swój setny maraton.

Przecież mając takich Przyjaciół – nie mogę Was zawieść.

Bohdan



 
Komentarze (3)
3 środa, 27 stycznia 2010 12:08
Jakoś tak się złożyło, że dopiero teraz przeczytałem tą relację.

Bogdan życzę Tobie zaliczenia przynajmniej stu maratonów (a wiem, że niewiele Ci już brakuje. Powodzenia. Z nami na pewno Ci się uda!
2 wtorek, 29 grudnia 2009 21:11
Wielki miodziowy szacunek Bohdan!!!
1 poniedziałek, 28 grudnia 2009 09:35
Powodzenia Bohdanie w realizacji marzeń i planów, radosnego i długiego biegania, Szczęśliwego Nowego Roku.! Ania Karłowicz

Dodaj swój komentarz

Twoje imię/nick:
Twój e-mail:
Komentarz:
©2008-2009 KB Galeria Warszawa, Powered by Joomla! 1.5
Ask ve Sevgi  - Ask ve Sevgi sitesi - Ask ve sevgi blogu - Ak ve sevgi - ak ve Sevgi sitesi